27.01.2017

Balsam Tybetański "objętość i siła do włosów zniszczonych"- Planeta Organica, recenzja

Namaste ^^
Ostatnio obfituje u mnie w recenzje, nie inaczej jest i tym razem. Dziś coś do włosów,  mianowicie "Balsam turecki" Planeta Organica. W końcu mogłam z przyjemnością wyjść na dłuższy spacer,  i przy okazji zrobić zdjęcia. Oby więcej takich przyjemnych słonecznych dni! Ja osobiście mam już dość obecnej pogody i z niecierpliwością wyglądam wiosennych dni.


zapach: ziołowy, słodko-ostry (wyczuwam goździk i majeranek);
kolor i konsystencja: "shrekowy" zielonkawy, kremowa;
opakowanie i wydajność: brązowa butelka o pojemności 280 ml z  poręczną pompką + za miłą dla oka szatę graficzną- soczysta zieleń ze złotym kwiatowym wzorem na wodoodpornej etykietce. Na 1 użycie potrzebuję pompki kosmetyku
cena 13- 14  zł;
Skład:
Aqua with infusions of Organic Zingiber Officinale (Ginger) Root Oil, Organic Helichrysum Arenarium Extract, Leontopodium Alpinum Flower/Leaf Extract (szarotka alpejska), Thermopsis Alpine Extract (łubinnik alpejski), Origanum Majorana Leaf Extract (majeranek), Pimpinella Anisum (Anise) Seed Extract (anyż), Eugenia Caryophyllus (Clove) Seed Extract (goździk), Crocus Sativus Flower Extract (szafran), Curcuma Longa Root Extract (kurkuma), Solidago Virgaurea (Goldenrod) Extract (nawłoć); Cetearyl Alcohol, Glycerin, Behentrimonium Chloride, Cetrymonium Chloride, Quaternium-87, Hydroxyethylcellulose, Cetrimonium Bromide, Benzyl Alcohol, Sorbic Acid, Benzoic Acid, Citric Acid, Parfum. 
Skład jest rewelacyjny, na pierwszym miejscu za wodą od razu mamy olej z białego imbiru, dalej bogactwo  certyfikowanych ekstraktów roślinnych takich jak: z nieśmiertelnika, szarotki alpejskiej, łubinnika alpejskiego, majeranku, anyżu, goździka, szafranu, kurkumy, nawłoci. Dodatkowo bez parabenów i gmo.  




Działanie:
Imbir to roślina powszechnie stosowana i ceniona w Ayurwedzie, w Indiach znany jako Adraka Hindi. Głównie za sprawą gingerolu- związku chemicznego zawartego w roślinie  Zingiber Officinale.  Nie tylko kuchnia azjatycka  nie może obejść się bez niego. Imbir  ma zbawienny wpływ na uklad trawienny, posiada także szereg innych właściwości zdrowotnych, ale dziś skupimy się na pielęgnacji włosów i skóry. Imbir rozgrzewa, poprawia mikro cyrkulację krwi, co sprawia, że mieszki włosowe są lepiej odżywione i dotlenione, tym samym wspomaga porost włosów, zapobiega wypadaniu włosów, wzmacnia cebulki. Ponad to zawiera  potas, cynk, fosfor, żelazo, sód, wapń, witaminy A, C i grupy B

Większość ekstraktów zawartych w balsamie, działa:
przeciwzapalne, antyseptyczne, wzmacniająco na cebulki włosów oraz antyoksydacyjnie (neutralizuje wolne rodniki) jak np goździk, szafran, szarotka- zwana niegdyś kocią łapką, natomiast anyż również przeciw łupieżowo i nabłyszczająco, nieśmiertelnik zawiera  witaminy C i K, goryczki i garbniki, karoten, a także tonizuje skórę głowy, majeranek też troszkę rozgrzewa.


Stosowanie:
Nanosimy na świeżo umyte i odsączone włosy, wmasowujemy i pozostawiamy na włosach wg producenta 3-5 minut, ale ja trzymałam zazwyczaj około 15 minut. Po czym spłukujemy letnią wodą i suszymy/ układamy jak zwykle. Warto wykorzystać dobroczynną  moc ziół i imbiru zawartego w odżywce i zastosować na skalp. Przyznaję, że nie stosowałam kosmetyku w ten sposób z obawy o przyklapnięcie, szczególnie teraz, w sezonie czapkowo- zimowym, a moje włosy są raczej cienkie, choć jest ich sporo i łatwo je obciążyć. Balsam na długości spisuje się świetnie, a jestem bardzo zadowolona. 


Efekty:
Włosy są wygładzone i lśniące, dociążone i sypkie- nie są spuszone, nawet po użyciu suszarki. Mimo bomby ziołowej nie zauważyłam przesuszenia włosów, co mnie bardzo cieszy! Różnie z tymi ziołami u mnie bywa :/ A ten balsam zapobiegł przesuszeniu nawet po zastosowaniu sproszkowanych ziół- amli o której niebawem na blogu.

Czy polecam?
Tak!  Szczególnie, jeśli Wasze włosy mają wyższą porowatość, puszą się i brak im blasku. 



 Za możliwość przetestowania produktu dziękuję sklepowi Natura Bazar,
co nie ma wpływu na moją subiektywną opinię


P.S.
Znacie, lubicie rosyjskie kosmetyki? 
Przyznaję, że pierwszy raz miałam okazję stosować Planetę Organicę, i cóż...to miłość od pierwszego użycia! :)
Pozdrawiam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku/ Czytelniczko!
Dziękuję Ci za poświęcony czas:) Podobało się? Chcesz dodać coś od siebie?
Proszę bardzo, nie krępuj się i zostaw po sobie ślad ^^

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

"Chłopczyce z Kabulu" (1) "Drzewo migdałowe" (1) "Dziewczyna z Bagdadu" (1) "Dziewięć żywotów. Na tropie świętości w Indiach" (1) "Emptines" (1) "Gang różowego sari" (1) "Indie. Miliony zbuntowanych" (1) "Kiedy księżyc jest nisko" (1) "Miejsce na ziemi" (1) "Oszpecona" (1) "Soraya" (1) "Tłumaczka snów" (1) "Trzy na godzinę" (3) "Tune Mere Jana" (1) "Tygrysie Wzgórza" Sarita Mandanna (1) "U stóp bogini" (1) "W kraju niewidzialnych kobiet" (1) "Zabić córkę" (1) "Źródła miłości" (1) Afganistan (3) aktorki Bollywood (1) Alepia (1) Aleppo (1) Amana Fontanella Khan (1) amla (1) Anita Nair (1) Anna Dereszowska (1) Aranżowane Małżeństwo (2) Atif Aslam (1) bacza pusz (1) balsam turecki (2) Bandi Chhor Divas (1) Bhai Dooj Indyjskie (1) Biblioteczka (20) Blue City (1) Bollywood (5) Bombay Bazaar (2) Buddyzm (1) cassia (2) Chitra Banerjee Divakaruni (2) ciało (2) Córka Indii (1) Czarne (4) czarne mydło (1) czarnuszka (2) Dabur (3) dasara (1) depilacja na olej (1) Dipawali (1) Diwali (1) Dokument/ Tv (4) Durga (2) durga puja (2) dussehra (1) Etnospa (1) Fitokosmetik (1) Ganesh Chaturthi (1) Ganesha (1) garba (1) gendercide (1) glinka błękitna (1) Gulabi Gang (3) Hachette (1) Hammam (2) handmade (1) henna (2) Hesh (1) hijra (1) hinduista (1) Hinduizm (6) Hindus (1) hinduski (1) Holi (1) Indi-Rabbia (10) Indie w liczbach (1) Indus (1) indyjski (1) indyjski makijaż (1) indyjskie imiona męskie (1) indyjskie imiona żeńskie (1) inspiracje (1) Irak (1) Islam (3) Jenny Nordberg (1) Joanna Nowicka (1) Jodhpur (1) Jyoti Singh Padney (2) kajal (1) Kali Puja (1) Kamila Shamsie (2) kanya puja (1) kasty (2) Kishwar Desai (1) Klinika Spalonych Twarzy (2) kurkuma (1) kwas solny (1) Lakhsmi (1) Lakshmi (2) Lakshmi Puja (1) Liebster Blog Award (1) Mahishasura (1) Malala Yousafzai (1) Małgorzata Lupina (1) Marginesy (2) masa solna (1) masaż (1) maska (1) masło do ciała (2) masło shea (3) Meltem Yilmaz (1) Michelle Cohen Corasanti (1) Michelle Nouri (1) Mister 2016 (1) muzyka (3) Nadia Hashmi (1) Najel (1) Namaste (1) Nawaratri (3) ocm (1) ode mnie (11) Ogłoszenie (2) olej z krokosza (1) olejowanie ciała (2) olejowanie paznokci (2) olejowanie włosów (3) Orientalne Sekrety Piękna (20) Orientana (3) Otwarte (1) Pakistan (2) Parwati (1) Pascal (1) pasta cukrowa (1) peeling (1) Planeta Organica (2) poczet bóstw hinduistycznych (3) Podstawowe Informacje (6) Podział administracyjny (1) Podział administracyjny Indii (1) posag (1) Prószyński i S-ka (1) Przedział dla Pań (1) Qanta A. Ahmad (1) rangoli (1) Rani Mukherjee (2) Rania Al-Baz (1) recenzja (34) Red Horse (1) Religie (6) rękawica Kessa (1) Rohan Rathore (1) Rohit Khandelwal (1) Różowy gang (2) Sampat Pal Devi (1) saraswati puja (1) sati (1) savon noir (2) Scott Carney (2) serum (1) Sikhizm (2) słoń (2) solah shringar (1) Sonu Nigam (1) społeczeństwo (4) SQN (1) Swati (1) syndrom indyjski (2) Syria (1) szampon (1) Świat Książki (1) Świat Literacki (1) Święta (2) Święte Krowy (1) Taj Mahal (1) Tradycje (1) Tradycje Indyjskie (13) tradycyjne ozdoby damskie (2) tradycyjne stroje damskie (2) tradycyjne stroje męskie (1) Tv (1) twarz (2) ubtan (2) Umi Sinha (1) Vatica (1) Veer- Zaara (1) Vidiadhar S. Naipaul (1) warny (1) Wielka Litera (4) William Dalrymple (1) wishes (2) włosy (9) Wydawnictwo Kobiece (2) Zabójstwo Honorowe (1) zapalenie okołomieszkowe (1) Zwiedzanie (3) (1)

Pinterest

Visitors

Flag Counter

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

"