Nie wszystko, co widzisz w Indiach, jest tym, co sobie wyobrażasz...

04.01.2018

Inveo-innowacyjne upiększanie brwi, recenzja henny i wypełniacza

Namaste^^
Po pierwsze Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku! 🎇 Po wtóre, rok 2018 otwieram postem typowo kosmetycznym. Jakiś czas temu dostałam w ramach testów zestaw do upiększania brwi Inveo. W skład którego wchodzą: ultra delikatna henna do brwi w kremie oraz wypełniacz brwi w kremie. Obydwa z dodatkiem oleju arganowego. Jesteście ciekawe, jak kosmetyki się sprawdziły? Zatem zapraszam do poniższej recenzji.


Na rynku dostępnych jest wiele rodzajów henny: w proszku, (które mimo że są najtrwalsze, to najbardziej wymagające w przygotowaniu), w żelu/kremie. Nie spotkałam się na natomiast z taką innowacyjną formą, jaką proponuje Inveo. W tym przypadku otrzymujemy kosmetyk gotowy do użycia. Aplikujemy hennę wprost z buteleczki, za pomocą aplikatora z gąbeczką. Co jest niesłychanie wygodne! Jednak troszkę trzeba się  nagimnastykować, żeby nałożyć kosmetyk na zewnętrzną część brwi- końcówkę. Łatwo skorygować patyczkiem, najlepiej namoczonym spirytusem salicylowym. Preparaty dostępne są w dwóch wersjach kolorystycznych brązie i czerni. Ja wybrałam ten pierwszy wariant.
Jednoskładnikowa, ultra delikatna henna do brwi:
Producent ostrzega:
Uwaga!Produkt silnie działający, przed zastosowaniem przeprowadzić test na małej powierzchni skóry ( za uchem lub na zgięciu przedramienia) stosując się do sposobu użycia. Jeżeli po 24 godzinach nie zauważymy żadnych efektów ubocznych na skórze- można używać preparatu zgodnie z przeznaczeniem, do koloryzacji brwi.
Pamiętajmy też, że alergia na hennę oraz wszelkie stany zapalne oczu i skóry wokół, są bezwzględnym przeciwwskazaniem!
Skład:
Aqua, Cetearyl Alcohol, Steanic Acid, Glyceryl Stearate SE, Glycerin, Isopropyl Myristate, Ceteareth-20, Dimethicone, HC Blue No.2. Basic Blue 75, Basic Brown 16, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Argania Spinosa Kernel Oil, Triethanolamine, Basic Violet 16, Silica, Talc.

Jak aplikować?
Na odtłuszczoną skórę nakładam cienkie warstwy. Jak wspominałam, zależy mi na zabarwieniu skóry, stąd nie żałuję produktu. Wg informacji na opakowaniu, zaleca się  trzymać hennę od 4 do 6 minut, z zastrzeżeniem by nie przekraczać jednak 10 minut. Za pierwszym razem trzymałam 4 minuty, ale przy kolejnym użyciu potem zmywałam dopiero po 10 minutach. Absolutnie nic nie podrażniło mojej skóry, a efekt jest widoczny ale bardzo naturalny. Brwi są wyraźniejsze, aczkolwiek osoby z boku nie są w stanie dopatrzeć się produktu, co przemawia za jego naturalnością. Co do trwałości,  to zaledwie kilka dni. Na jasnych włoskach na pewno utrzyma się dłużej niż na skórze, którą barwi bardzo słabo. Jednak ja nie mogę tego potwierdzić ze względu na czarne brwi. Konsystencja henny jest wodnista, i  kojarzy mi się z kawą :) Bardzo ładnie się zmywa, wystarczy zwilżony wacik i odrobina delikatnego mydełka.


Od wielu lat stosuję hennę, zazwyczaj mieszankę brązu przełamanej grafitem. Moje brwi z natury są rzadkie i cienkie, a długie choć czarne, co jest trochę problematyczne, bo sama henna nałożona tylko na włoski nie wiele daje.Osobiście trochę kombinuję, i nakładam ją tak, by mocniej zabarwić także skórę między włoskami. To nie jest efekt na długo, zwłaszcza przy gruntownym wieloetapowym demakijażu twarzy i kuracji retinoidem, kiedy występuje wzmożone łuszczenie naskórka. Stąd częstsza aplikacja, w moim przypadku. Co pozwala na uzyskanie regularnych i wypełnionych łuków brwiowych.
"gołe" brwi
Za obecny stan skóry odpowiada kuracja głęboko złuszczająca
Czy polecam?
Jak najbardziej, zwłaszcza osoby z delikatny oprawą oczu powinny być zadowolone, bo henna pozwala uzyskać delikatny,  nie przerysowany efekt. Ja sama też nie narzekam, bo brwi są zdefiniowane i ładnie podkreślone. Kolor jest bardzo ładny, ciepły brąz bez rudych tonów. Chociaż ja pozostanę wierna tym proszkowym, tylko one pozwalają widocznie zafarbować skórę pomiędzy włoskami.


Drugim testowanym przeze mnie kosmetykiem jest wypełniacz do brwi w kremie, a jest to nic innego jak "mascara do brwi". Ma za zadanie przyciemnić i nabłyszczyć, oraz utrzymać włoski w ryzach. Dzięki  niemu możemy wystylizować i "wykończyć" brwi. "Wypełniacz" zamknięty jest w identycznej buteleczce jak henna z kompletu, z tym że tutaj mamy mini szczoteczkę-spiralkę. Świetnie opisane kartoniki przez producenta, wraz ze wskazówkami, jak prawidłowo wyznaczyć kształt brwi.

Skład:
Aqua, Cera Alba, Poyurethane-34, Stearic Acid, Dimethicone (and) Trimethylsiloxysilicate, VP/VA Copolymer, Carbon Black (and) Glycerin, Cetyl Alcohol, Euphorbia Cerifera Cera, Triethanolamine, Copernicia Cerifera Cera, Phenoxyethanol, Gluconolactone, Sodium Benzoate, Calcium Gluconate, Argania Spinosa Kernel Oil, Polyacrylamide (and) C13-14 Isoparaffin (and) Laureth-7, Sodium Hydroxymethylglycinate, Retinyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, BHT,[+/-]CI 7749I, CI 77499, CI 77492, CI 77007, CI 77742, CI 77268.

Jak nakładać?
Delikatnie i...oszczędnie. Preparat barwi intensywnie i trzeba uważać, by nie przesadzić ;) Muskamy tylko włoski, nie dotykając pod żadnym pozorem skóry! Efekt jest o wiele bardziej widoczny niż po samej hennie z zestawu. Szczoteczka jest malutka i wygodna, łatwo pociągnąć brwi wypełniaczem. Jednak nabiera za dużo kremu. Wysycha szybko i po 2 minutkach włoski są suche, a jeśli przejedziemy palcem to pozostaje on czysty. Po tym czasie należy wyczesać brwi. Jak dla mnie kosmetyk jest intensywny i nie wyobrażam sobie pozostawić go samemu sobie, bez wyczesania nadmiaru. Tym bardziej, że zasycha na mat.  Nie rozmazuje się.

na zdjęcie nie mam żadnego makijażu poza kosmetykami Inveo

Czy polecam?
Na pewno dla fanek mocno podkreślonych łuków brwiowych. Widać, że coś się dzieje na brwiach. Mimo, że mój zestaw był w kolorze brązowym, to wypełniacz i tak wyszedł  ciemno. Jest to bardzo chłodny brąz. Różnica pomiędzy obydwoma kosmetykami dobrze widoczna na fotce poniżej. Jeśli o mnie chodzi, nie jest to kosmetyk niezbędny w mojej kosmetyczce, i raczej nie na co dzień. Myślę jednak, że świetnie sprawdzi się przy zdjęciach.


P.S.
Lubicie podkreślać brwi?
Macie ulubione kosmetyki, bez których nie wyobrażacie sobie makijażu oczu? 
Być może zaznajomiliście się już z asortymentem Inveo?
Pozdrawiam :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

"Chłopczyce z Kabulu" (1) "Córka króla moczarów" (1) "Drzewo migdałowe" (1) "Dziewczyna z Bagdadu" (1) "Dziewięć żywotów. Na tropie świętości w Indiach" (1) "Emptines" (1) "Gang różowego sari" (1) "Indie. Miliony zbuntowanych" (1) "Kiedy księżyc jest nisko" (1) "Miejsce na ziemi" (1) "Oszpecona" (1) "Soraya" (1) "Tłumaczka snów" (1) "Trzy na godzinę" (3) "Tune Mere Jana" (1) "Tygrysie Wzgórza" Sarita Mandanna (1) "U stóp bogini" (1) "W kraju niewidzialnych kobiet" (1) "Zabić córkę" (1) "Źródła miłości" (1) Afganistan (3) aktorki Bollywood (1) Alepia (1) Aleppo (1) Amana Fontanella Khan (1) amla (1) Anita Nair (1) Anna Dereszowska (1) Aranżowane Małżeństwo (2) Atif Aslam (1) bacza pusz (1) balsam turecki (2) Bandi Chhor Divas (1) Bhai Dooj Indyjskie (1) Biblioteczka (21) Blue City (1) Bollywood (5) Bombay Bazaar (2) brwi (1) Buddyzm (1) cassia (2) Chitra Banerjee Divakaruni (2) ciało (2) Córka Indii (1) Czarne (4) czarne mydło (1) czarnuszka (2) Dabur (3) dasara (1) depilacja na olej (1) Dipawali (1) Diwali (1) Dokument/ Tv (4) Durga (2) durga puja (2) dussehra (1) Etnospa (1) Fitokosmetik (1) Ganesh Chaturthi (1) Ganesha (1) garba (1) gendercide (1) glinka błękitna (1) Gulabi Gang (3) Hachette (1) Hammam (2) handmade (1) henna (3) Hesh (1) hijra (1) hinduista (1) Hinduizm (6) Hindus (1) hinduski (1) Holi (1) Indi-Rabbia (11) Indie w liczbach (1) Indus (1) indyjski (1) indyjski makijaż (1) indyjskie imiona męskie (1) indyjskie imiona żeńskie (1) inspiracje (1) Inveo (1) Irak (1) Islam (3) Jenny Nordberg (1) Joanna Nowicka (1) Jodhpur (1) Jyoti Singh Padney (2) kajal (2) Kali Puja (1) Kamila Shamsie (2) kanya puja (1) Karen Dionn (1) kasty (3) Kishwar Desai (1) Klinika Spalonych Twarzy (2) kurkuma (1) kwas migdałowy (1) kwas solny (1) Laetitia Colombani (1) Lakhsmi (1) Lakshmi (2) Lakshmi Puja (1) Liebster Blog Award (1) Mahishasura (1) makijaż (1) Malala Yousafzai (1) Małgorzata Lupina (1) Marginesy (2) masa solna (1) masaż (1) maska (1) masło do ciała (2) masło shea (3) Meltem Yilmaz (1) Michelle Cohen Corasanti (1) Michelle Nouri (1) Mister 2016 (1) muzyka (3) Nadia Hashmi (1) Najel (1) Namaste (1) Nawaratri (3) Nocanka (1) Norel (1) ocm (1) ode mnie (11) Ogłoszenie (2) olej z krokosza (1) olejowanie ciała (2) olejowanie paznokci (2) olejowanie włosów (3) Orientalne Sekrety Piękna (20) Orientana (3) Otwarte (1) Pakistan (2) Parwati (1) Pascal (1) pasta cukrowa (1) peeling (1) pielęgnacja twarzy (1) Planeta Organica (2) poczet bóstw hinduistycznych (3) Podstawowe Informacje (6) Podział administracyjny (1) Podział administracyjny Indii (1) posag (1) Prószyński i S-ka (1) Przedział dla Pań (1) Qanta A. Ahmad (1) rangoli (1) Rani Mukherjee (2) Rania Al-Baz (1) recenzja (38) Red Horse (1) Religie (6) rękawica Kessa (1) Rohan Rathore (1) Rohit Khandelwal (1) Różowy gang (2) Sampat Pal Devi (1) saraswati puja (1) sati (1) savon noir (2) Scott Carney (2) serum (1) Sikhizm (2) słoń (2) solah shringar (1) Sonu Nigam (1) społeczeństwo (4) SQN (1) Swati (1) syndrom indyjski (2) Syria (1) szampon (1) Świat Książki (1) Świat Literacki (1) Święta (2) Święte Krowy (1) Taj Mahal (1) Thriller psychologiczny (1) Tradycje (1) Tradycje Indyjskie (13) tradycyjne ozdoby damskie (2) tradycyjne stroje damskie (2) tradycyjne stroje męskie (1) Tv (1) twarz (2) ubtan (2) Umi Sinha (1) Vatica (1) Veer- Zaara (1) Vidiadhar S. Naipaul (1) Warkocz (1) warny (1) Wielka Litera (4) William Dalrymple (1) wishes (2) włosy (9) Wydawnictwo Kobiece (2) Wydawnictwo Literackie (1) Zabójstwo Honorowe (1) zapalenie okołomieszkowe (1) Zwiedzanie (3) (1)

Pinterest

Visitors

Flag Counter

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

"