Namaste ^^
Kochani, jestem świeżo po lekturze więc dziś znów będzie recenzja książki, mało tego, będę monotematyczna.... Bowiem jest to kolejna książka tej samej pakistańskiej autorki, Kamili Shamsie. O ile poprzednia recenzja nie była napisana w superlatywach, to recenzja "Kartografii" zdecydowanie mogłaby być napisana w takim właśnie klimacie, gdyby nie to, że ciężko znaleźć mi odpowiednie słowa w pełni oddające to, na co zasługuje ta książka. I już teraz mogę powiedzieć, że serdecznie polecam tę piękną historię :)
![]() |
Kartografia- Kamila Shamsie |
Garstka informacji technicznych:
tytuł oryginalny: Kartography
wydawnictwo: Red Horse
rok wydania: 2009 (czerwiec)
tłumaczenie: Katarzyna Maciejczyk
ilość stron: 480
"Kartografia"
Wrażenia
Jedno wielkie słowo które wyziera z książki to przyjaźń, a do tego magia uczuć no i przeznaczenie..Piękna droga od przyjaźni do miłości, która po drodze nie niszczy ciepłej relacji pomiędzy dwójką bohaterów. Wręcz przeciwnie, "pierwszym i ostatnim etapem miłości jest przyjaźń" na początku brakowało im tylko środka, ale z czasem go odnaleźli :)
Historie miłosne u Shamsie nigdy
nie są ot tak sobie, po prostu... Zawsze jest jakieś tło, miłość nie
jest tutaj sielanką, na która patrzymy w różowych okularach. Miłość to
coś więcej, ukazana jest jej głębia, słodko-gorzki smak. Żadna historia
nie jest lukrowana, wszystko ma swoje plusy i minusy, o czym autorka
pamięta i podkreśla to w swoich dziełach.
Książka, która na długo pozostanie w mojej pamięci, zdarzało mi się nawet myśleć o niej przed zaśnięciem, zrobiła na mnie ogromne wrażenie, dawno nie czytałam takiej właśnie książki, moją pierwszą przygodą z Shamsie były "Złamane wersety", i jakoś nie szczególnie mi podeszły, w przeciwieństwie do Kartografii, gdybym sięgnęła po niej, po Wersety, byłabym rozczarowana więc dobrze się stało, z taka a nie inną kolejnością. właśnie zabieram się za trzecia pozycję autorki, zobaczymy jak to będzie z resztą , bo ma to coś, co przyciąga do jej powieści.
Głównych bohaterów, jest tak naprawdę sporo, mnóstwo wzajemnych więzi i
powiązań nadaje książce wielowymiarowości, dużo się dzieje ale nie bez
przyczyny, wszystko do siebie pasuje. Przemyślany każdy wątek, trzeba
się skupić, żeby się nie zgubić ale wiecie co jest najlepsze? Przychodzi
to dość łatwo, bo Kartografia wciąga, wszystkiego dowiadujemy się
powoli, w swoim czasie autorka daje nam czas do namysłu, podkręca
atmosferę, powoli wszystko układa się w całość i okazuje się , że każdy
element do siebie pasuje. Świetnie ukazuje emocje, refleksje bohaterów,
dzięki temu możemy się wczuć niemal w ich sytuacje, zastanawiamy się, co
my byśmy zrobił ina ich miejscu. To jest właśnie to coś w książkach
Kamili, świetne portrety głównych bohaterów. Bogata fabuła, której
po szczególne elementy ukazują się powoli, nadążamy za akcją, mimo wielu
retrospekcji, które tylko pomagaj zrozumieć, nie wprowadzają chaosu,
wręcz przeciwnie. Polityka też jet podana w przystępny sposób w żadem
sposób nie nudzi a przy okazji możemy dowiedzieć się, co się tam działo.
Towarzyszymy bohaterom od dzieciństwa po teraźniejszość, widzimy, przez co musieli przejść, z czymś się zmierzyć. jakich nie rzadko ciężkich wyborów musieli dokonać i co nimi kierowało, jak to wszystko na nich wpływało jak znosili konsekwencje swoich wyborów. co nimi targało, jak zmieniało się wszystko wokół nich, jak zaczynali rozmieć pewne rzeczy i zdawać sobie sprawę z różnych rzeczy jakie się działy o jakich się dowiadywali. Kwestia wybaczania, chęci zrozumienia by móc wybaczyć albo i nie. wszystko jest podparte refleksjami czy faktami tutaj nic nie dzieje się bez przyczyny.
P.S.
W niedługim czasie, przewiduję kolejną lekturę, najprawdopodobniej "Sól i Szafran" więc możecie spodziewać się kolejnej recenzji (ale to dopiero po moich egzaminach).
Cóż, bardzo książkowo u mnie ostatnio, ale byłam na "głodzie książkowym" a mam takie "napady" kiedy pochłaniam książkę za książką, by nasycić się na jakiś czas ;)
Cóż, bardzo książkowo u mnie ostatnio, ale byłam na "głodzie książkowym" a mam takie "napady" kiedy pochłaniam książkę za książką, by nasycić się na jakiś czas ;)
Pozdrawiam! :)