Namaste^^
Tak jak obiecałam ostatnio, dziś ciąg dalszy olejowej pielęgnacji, jako że poprzednio ograniczyłam się tylko do włosów, to tym razem zajmiemy się resztą ciała.
![]() |
oiling body |
Zatem... jak jeszcze korzystać z dobrodziejstwa natury, jakim są m.in oleje? Jak się zaraz przekonacie, oleje właśnie, maja całkiem szeroki wachlarz zastosowań, zapraszam do zapoznania się z tematem:
Pozostałe zastosowanie olejów w pielęgnacji ciała:
Stosowanie olejów na twarz:
- Solo z kroplą nawilżacza np kwasu hialuronowego, uprzednio zmieszanego na dłoni bądź razem z ulubionym kremem, do którego wkraplamy odrobinę olejku. Tu sprawa jest o wiele bardzie skomplikowana niż dobór oleju do włosów, ponieważ źle dobrany olej wyrządzi więcej szkody niż pożytku na naszej cerze, która szybko się zbuntuje i w odpowiedzi zareaguje pogorszeniem stanu cery- zapchaniem i wysypem zaskórników czy zmian trądzikowych. Ja osobiście miałam dwie takie nieudane próby i z dalszych eksperymentów zrezygnowałam, ale wiele blogerek jest bardzo zadowolonych z takiego zabiegu, mało tego, deklarują, że już nie powrócą do drogeryjnych kremów.
- OCM- (oil cleasing method) Kolejnym zastosowaniem olejów w pielęgnacji a twarzy jest ocm, czyli metoda oczyszczania twarzy olejkami, nie polecana jednak do cery naczynkowej, która nie lubi rozgrzewania i tarcia oraz wybitnie trądzikowej (w przypadku której w ogóle należy powstrzymywać się od dotykania twarzy, by nie roznosić sobie bakterii), zwłaszcza w zaawansowanym stadium trądziku (który wymaga leczenia farmakologicznego, oleje za słabo domyte dodatkowo utrudniają wchłanianie substancji leczniczych np z maści). Na czym dokładniej polega? Mieszanka olejowa, złożoną z olejku bazowego, najczęściej rycynowego oraz drugiego oleju, ma za zadanie usunąć z twarzy to wszystko, co się na niej przez cały dzień nagromadziło tzn sebum, pot, kurz, martwy naskórek czy wreszcie makijaż, w myśl zasady 'podobne rozpuszcza się w podobnym", chętnie łączy się z sebum, jednocześnie nie pozbawiając naskórka jego płaszcza hydrolipidowego w przeciwieństwie do żeli, które zawierają detergenty zmywające nie tylko zanieczyszczenia ale także naturalną warstwę ochronną skóry. Jak wygląda ocm? Na zwilżoną skórę nakładamy olejki, wykonujemy masaż po czym przykładamy do twarzy ściereczkę wcześniej zanurzoną w ciepłej wodzie, czekamy chwilę po czym czynność powtarzamy, olej ścieramy, na koniec opłukujemy twarz chłodną wodą, w celu jej ukojenia i domknięcia porów. Ogólnie jest to dość ryzykowna metoda, musimy doskonale poznać naszą skórę, zanim zdecydujemy się na ocm i liczyć się z tym, że niekoniecznie się u nas i tak sprawdzi. Trzeba uważać, by nie przedobrzyć ale jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to owszem skóra odwdzięczy się zdrowym kolorytem, uspokojeniem, uregulowaniem produkcji gruczołów łojowych- zlikwiduje błyszczenie no i ogólnie nabierze dobrej kondycji bo będzie czerpać z olejów to, co najlepsze. Mimo wszystko, ja tej metody nie testowałam i próbować też nie będę ;) Oczywiście, dostępne są w sklepach z półproduktami-gotowe olejki myjące "na zimno", zatem zawsze to jakaś alternatywa dla zainteresowanych.
- Wykorzystywanie olejów do kąpieli/ po kąpieli.
Dla naszpikowanych chemią , slsami i potencjalnymi podrażniaczami- płynów do kąpieli, alternatywą jest dodanie oleju do wanny cieplej wody. Żeby wzbogacić naszą kąpiel o wartości aromaterapeutyczne, możemy dodać ulubionego olejku eterycznego. Po takiej kąpieli (nie trwającej więcej niż 20 minut) będziemy nie tylko zrelaksowane ale także nasza skóra będzie zadowolona nie krzycząc o balsam, po wyjściu z wanny, bo dostanie solidną dawkę nawilżenia w postaci dodatku 2-3 łyżek oleju. Może być np zwykła oliwa z oliwek. Tylko szkoda tej piany, prawda? ;)
- Depilacja na olej
Od zawsze miałam problem ze skórą po depilacji, nie pomagały peelingi, dezynfekcja ałunem, balsamy czy maść z wit A. Kiedy po raz kolejny usiadłam przed komputerem w poszukiwaniu pomocy n/t podrażnień po depilacji, i tych przeklętych "czerwonych kropek" natknęłam się na pomysł zastąpienia pianki/ mydła olejem..Bardzo się zdziwiłam ale stwierdziłam, że czemu by nie spróbować, nic nie stracę a oleje są niezłe w pielęgnacji ciała. I tak sporządziłam mieszankę oliwki dziecięcej z kilkoma kroplami bakteriostatycznego olejku z drzewa herbacianego. I wiecie jaki efekt? Zaskakujący, jak dla mnie:) Od tamtej pory używam tylko olejków do depilacji i jestem zadowolona. Dodatkowo stosuję też krem Pilarix i moje problemy po depilacyjne znacznie się zmniejszyły. To był strzał w przysłowiową dziesiątkę. Polecam wypróbować Wam ten sposób :)
- Olejowanie paznokci
Borykasz się z łamliwością paznokci i ogólnie ich wątłą kondycją? Odżywki drogeryjne nie przynoszą spektakularnych rezultatów? W takim razie wypróbuj olejowanie paznokci. Należy przygotować sobie w tym celu mieszankę olejów, przelać do czystej buteleczki i dwa razy dziennie nanosić na paznokieć oraz pod niego, nie zapominając o dokładnym wsmarowaniu olejku w skórki.. Paznokcie będą rosły zdrowsze, mocniejsze i bardziej odporne na wszelkie urazy mechaniczne, jeśli lubicie długie paznokcie to szybciej je zapuścicie i dłużej utrzymacie:) Zadziorki wokół paznokcia odejdą w zapomnienie, mało tego, nawet mechaniczne usuwanie narastających skórek stanie się rzadkością. A propos, muszę wrócić do tego zabiegu, zwłaszcza teraz, kiedy dłonie narażone są na zimno na dworze i suchość w okresie grzewczym.
Tutaj polecam rozbudowany wątek na wizażu, a tutaj FAQ. Ja ograniczę się tylko do potwierdzenia skuteczności olejowej pielęgnacji paznokci i zamieszczam, w tym celu zdjęcie moich paznokci poniżej.
P.S.
Powiedzcie, kochane czy stosujecie oleje w Waszej pielęgnacji?
Jeśli tak, to która z metod jest Waszą ulubioną?
Jeśli o mnie chodzi to zdecydowanie prym wiedzie depilacja na olej no i czasem lubię wlać trochę olejku do kąpieli. Za to oleje na twarz nie sprawdziły się w żadnym z wariantów, natomiast ocm, na starcie sobie odpuściłam.
Pozdrawiam! :*